Bezpieczne wideokonferencje to coś więcej, ponieważ zapewniają nie tylko prywatność, ale również spokój ducha. Czy wideo rujnuje środowisko?
Czy wideo rujnuje środowisko?
Często słyszy się, że nauczanie zdalne niesie wyłącznie korzyści. Sama wielokrotnie spotkałam się z takim podejściem.
Ale czy zastanowiłeś się chociaż raz, jakie negatywne konsekwencje może mieć taka forma dostarczania wiedzy? Wyłącz kamerę internetową podczas spotkań online, aby chronić przyrodę i prywatność.
Bezpieczne wideokonferencje online
Ciekawe wyliczenia na ten temat opisał serwis ScienceDaily. Poniżej tłumaczymy, o co w tym wszystkim chodzi.
My także stworzyliśmy wiele artykułów na temat korzyści płynących z wideokonferencji i lekcji online. Jednak co należałoby zrobić, aby nauka przed komputerem przynosiła korzyści nie tylko prelegentom i uczestnikom spotkań online, ale także planecie? Konieczna jest znajomość pewnych faktów i przestrzeganie prostych zasad.
Czy przejście na tryb online naprawdę poprawiło sytuację ekologiczną?
Rzeczywiście, w 2020 roku odnotowano rekordowy spadek emisji dwutlenku węgla, a przejście na pracę i naukę zdalną wyraźnie odciążyło środowisko. Efekt okazał się jednak mniejszy, niż wielu się spodziewało, bo w jego miejsce pojawiło się nowe obciążenie. Chodzi o coraz intensywniejsze korzystanie z internetu, które kosztuje planetę więcej, niż się wydaje.
Liczby wyglądają tak. Godzina wideokonferencji albo transmisji na żywo, choćby na Instagramie czy YouTube, oznacza od 150 do 1000 gramów emisji dwutlenku węgla. Dla porównania spalenie galona benzyny, czyli niecałych czterech litrów, uwalnia około 8887 gramów. Ta sama godzina pochłania od 2 do 12 litrów wody, a jej ślad lądowy odpowiada mniej więcej powierzchni iPada Mini.
Jak prowadzić bezpieczne wideokonferencje i mniej szkodzić planecie?
Najprostszym i jednocześnie najbardziej skutecznym rozwiązaniem będzie po prostu wyłączenie kamerki, ponieważ pozwala to zmniejszyć zużycie zasobów aż o 96%. Trudno w to uwierzyć, ale jeśli zmienisz jakość streamingu w serwisach takich jak Netflix czy Hulu na standardową (zamiast najwyższej jakości 1080p lub 4K), to zmniejszysz negatywny wpływ na planetę nawet o 86%.
Widać po tym, że włączanie wszystkich kamer naraz na dużym spotkaniu kosztuje nie tylko pasmo i uwagę uczestników, ale też realne zasoby.
Natomiast jeśli weźmiesz udział w szkoleniu online lub wideokonferencji bez włączonej kamerki, ochronisz zasoby naszej planety. Odciąż swoje połączenie internetowe i unikaj wielu problemów z jakością.
Zobacz też, jak poprawić dźwięk na webinarze lub wideokonferencji.
Związek między wideo a zasobami planety
Badanie przeprowadzone przez Purdue University, Yale University i Massachusetts Institute of Technology jest pierwszym, w którym określono związek między wpływem infrastruktury internetowej a zasobami wodnymi i lądowymi.
Patrząc wyłącznie na emisje, a pomijając zużycie wody i ziemi, łatwo przeoczyć istotną część obrazu. Roshanak Nateghi, profesor inżynierii przemysłowej na Uniwersytecie Purdue, bada właśnie luki i założenia w badaniach nad energią, przez które efekty zmian klimatu bywają niedoszacowane.
Wiele krajów odnotowało co najmniej dwudziestoprocentowy wzrost ruchu internetowego od marca 2020 roku. Autorzy badania policzyli, że gdyby trend utrzymał się do końca 2021 roku, pochłonięcie tej dodatkowej emisji wymagałoby lasu o powierzchni około 185 tysięcy kilometrów kwadratowych, czyli dwa razy większej niż amerykański stan Indiana.
Dodatkowa woda potrzebna do przetworzenia i przesłania tych danych wypełniłaby ponad 300 tysięcy basenów olimpijskich, a ślad lądowy odpowiadałby powierzchni Los Angeles.
Zespół policzył ślad węglowy, wodny i lądowy dla każdego gigabajta danych zużytego w serwisach YouTube, Zoom, Facebook, Instagram, TikTok i kilkunastu innych. Zgodnie z oczekiwaniami im więcej wideo w aplikacji, tym większe obciążenie dla planety.
Więcej o badaniu
„Systemy bankowe na każdym kroku przypominają, że płatności internetowe mają pozytywny wpływ na środowisko, zmniejszając zużycie papieru. Jednak z jakiegoś powodu nikt nie przypomina użytkownikom o możliwości wyłączenia aparatu czy jakości oglądania serialu. Platformy powiększają Twój ślad środowiskowy bez Twojej zgody”, mówi Kaveh Madani, który kierował badaniem jako visiting fellow w Yale MacMillan Center.
Ślad węglowy internetu rósł już przed pandemią i odpowiadał za około 3,7 procent światowych emisji gazów cieplarnianych. Zużycie wody i ziemi przez infrastrukturę sieciową pozostawało natomiast słabo zbadane.
Madani nawiązał współpracę z grupą badawczą Nateghi, żeby oszacować rzeczywisty wpływ internetu na przyrodę. Stwierdził, że wpływ na środowisko różni się nie tylko w zależności od platformy internetowej, ale także jest inny w różnych krajach. Grupa zebrała dane z Brazylii, Niemiec, Indii, Iranu, Chin, Meksyku, Pakistanu, Rosji, Wielkiej Brytanii, Stanów Zjednoczonych, Francji, RPA i Japonii.
Uwzględnienie wykorzystania powyższych zasobów dostarczyło kompletny, czasem wręcz zaskakujący obraz dla niektórych krajów. Okazało się na przykład, że ślad lądowy internetu w Niemczech przekracza medianę o 204 procent.
Obliczenia i analizę danych przeprowadzili doktoranci Uniwersytetu Purdue, Renee Obringer, Benjamin Rachunok i Debora Maia-Silva, we współpracy z Maryam Arbabzadeh z Massachusetts Institute of Technology. Szacunki opierają się na publicznie dostępnych danych dla każdej platformy i kraju oraz na modelach opracowanych przez grupę badawczą Madaniego. Bazowali także na znanych wartościach zużycia energii w przeliczeniu na gigabajt przesłanych danych.
Sami naukowcy zaznaczają, że szacunki mają ograniczoną dokładność, bo opierają się na wskaźnikach od usługodawców i na danych ze źródeł zewnętrznych. Zespół uważa jednak, że nawet takie liczby pozwalają uchwycić ogólne tendencje i lepiej zrozumieć środowiskowy koszt korzystania z sieci.
Podsumowanie
Przejście do trybu online przyniosło środowisku wyraźne korzyści, ale jednocześnie obciążyło planetę emisją dwutlenku węgla oraz zużyciem wody i ziemi. Każdy uczestnik wideokonferencji może to obciążenie zmniejszyć, i to prostymi krokami, czyli wyłączeniem kamery albo obniżeniem jakości transmisji. Warto więc korzystać z technologii świadomie, bo na tym zyskuje zarówno jakość połączenia, jak i planeta.
Pytania i odpowiedzi
Jakie działania pomagają zmniejszyć ślad węglowy podczas wideokonferencji?
Możesz wyłączyć kamerę, ograniczyć rozdzielczość do 720p albo 480p oraz zamknąć niepotrzebne aplikacje. Zużycie energii i danych spada wtedy wyraźnie, a razem z nim ślad środowiskowy.
Czy sama rezygnacja z podróży wystarczy, żeby wideokonferencje były ekologiczne?
Nie wystarczy. Trzeba też zwrócić uwagę na sposób korzystania z internetu i sprzętu, bo streaming oraz transmisje wideo nadal zużywają zasoby.
Dlaczego ogromna liczba aktywnych kamer na spotkaniu szkodzi jakości i środowisku?
Każda kamera oznacza dodatkowy przesył danych i większe zapotrzebowanie na moc obliczeniową, co podnosi emisję dwutlenku węgla, a przy okazji potrafi wywołać opóźnienia i spadek jakości połączenia.
Jakie zasoby są zużywane przy transmisjach online poza emisją CO₂?
Transmisje online zużywają też wodę oraz grunt pod infrastrukturę centrów danych, a skala tego zużycia różni się mocno w poszczególnych krajach.
Czy zmiana jakości wideo na niższą zawsze oznacza gorsze doświadczenie dla uczestników?
Nie zawsze. Zmniejszenie jakości do 480p lub 720p może być zupełnie wystarczające dla wielu spotkań i jednocześnie znacząco obniżyć wpływ na środowisko oraz poprawić płynność połączenia.



