Microlearning (mikronauka) stał się niewątpliwym trendem w e-learningu. Mikronauka to format, w którym na jeden blok tematyczny poświęcasz zaledwie kilka minut i wynosisz z niego jedną konkretną umiejętność.
Czym jest microlearning?
Mikronauka w pigułce
Dlaczego wciąż mówimy o niej jak o głównej tendencji w nauce online? Skąd wzięła się moda na microlearning? Czy warto poświęcać czas na tworzenie takich zajęć? I co wspólnego ma microlearning z łuskaniem pestek słonecznika? Na te pytania odpowiadamy poniżej.
Wszystko jest proste. Informacji jest za dużo, a czasu i ochoty na ich przetwarzanie za mało, dodatkowo wokół nas istnieje wiele czynników, które nie pozwalają skupić się na pracy i rozpraszają naszą uwagę. Tak więc nauczyciele, trenerzy i działy HR muszą robić wszystko, by zachęcić uczniów do czynnego udziału w procesie nauczania. Zresztą czasy, w których można było wysłać pracownika na czterodniowe szkolenia, coraz bardziej odchodzą w zapomnienie.
Co to jest microlearning?
Z pomocą przychodzi microlearning, czyli nauka, która nie irytuje i nie zabiera dużo czasu, a jednocześnie daje świetne rezultaty i naprawdę wciąga. Microlearning przypomina łuskanie pestek słonecznika, ponieważ wciąga tak bardzo, że trudno się od niego oderwać.
Microlearning jest informacją w pigułce. Jeśli podzielimy treści edukacyjne na małe porcje, na przykład tak, jak podczas diety, będą one lepiej przyswajane. Każdy zestaw zajmuje 5-8 minut. W tym czasie możesz przekazać swoją myśl, ideę oraz wiedzę.
Żeby zrozumieć, jak to działa, proponuję, żebyś popatrzył kilka sekund na te cyfry i spróbował je zapamiętać:
46734 4 5 5667
Zapisz na kartce cyfry, które zapamiętałeś. Dla niektórych osób to zadanie może sprawiać trudności. Zgodnie z microlearningiem informacja musi być podawana częściowo oraz w sposób logiczny. Przyjrzyj się jeszcze raz tym samym cyfrom i powiedz, czy tym razem łatwiej było je zapamiętać:
467 34 45 56 67
Co nie jest microlearningiem?
Pojedynczy filmik. Chociaż dla większości szkoleniowców microlearning kojarzy się właśnie z tym. Jeśli obejrzysz filmik, który uczy robienia ciasta, to najprawdopodobniej nie uda Ci się od razu powtórzyć tego samego we własnej kuchni.
A to dlatego, że nie jest to jeszcze microlearning. Natomiast jeśli dodamy do tego filmiku instrukcję (w naszym przypadku przepis), wypiszemy osobno na fiszkach każdy krok, wymyślimy zadania na utrwalenie informacji, a później poprosimy studenta, aby opowiedział cały materiał swoimi słowami, wtedy dopiero można będzie to nazwać microlearningiem.
Lekcja podzielona na 20-minutowe odcinki. Kusi, żeby ułatwić sobie przygotowanie mikronauki i pociąć nagranie z poprzedniego szkolenia na kawałki, ale to mija się z celem.
Zdobywanie nowej wiedzy musi odbywać się w sposób autonomiczny, czyli niezależny od tego, co ktoś studiował poprzednim razem.
Po pierwsze, 20 minut to za dużo, spróbuj ograniczyć się do 10 minut, a najlepiej 5. Po drugie, upewnij się, że każdy odcinek uczy czegoś nowego, a nie tylko kontynuuje narrację. Warto stworzyć ściągi, schematy, zadania i testy. Widać po tym, że przygotowanie kursu w duchu microlearningu wcale nie zabiera mniej czasu niż zwykłe szkolenie.
Podawanie informacji wciąż w ten sam sposób. Bądź kreatywny i nie ograniczaj się na przykład do samych materiałów zdjęciowych. Treść lekcji powinna być przekazywana na różne sposoby. Przykładowo możesz połączyć prezentacje, gry, ćwiczenia, filmiki, testy, rywalizacje, dyskusje podczas webinarów, a także, oczywiście, teksty.
Zalety microlearningu
Nie poświęcalibyśmy czasu na mówienie o microlearningu, gdyby nie jego liczne zalety.
- Czas. Łatwiej zapisać się na kurs, kiedy wiesz, że na pewno znajdziesz na niego chwilę.
- Szybkie efekty. Jeśli po każdej lekcji możesz się czymś pochwalić, motywacja do dalszej pracy rośnie sama.
- Zaangażowanie. Uczeń szybko otrzymuje wynik i nagrodę, zwłaszcza gdy dodasz do kursu elementy grywalizacji.
- Elastyczność. Kiedy firma często zmienia procedury, wymienisz pojedynczy blok bez przebudowywania całego kursu.
- Niski koszt. Wykorzystasz materiały, które już masz, na przykład nagranie z webinaru, wcześniejsze notatki albo slajdy.
Polecamy też wpis Jak przeprowadzić zdalną lekcję dla klasy.
Dla kogo polecany jest microlearning?
Mikronauka dla firm:
- do adaptacji i szkolenia nowego personelu,
- w celu nauki korzystania z programu,
- zamiast instruowania,
- aby pokazać procesy biznesowe i procedury,
- do rozwoju zawodowego.
Mikronauka dla kursów:
- do urozmaicenia nauki,
- jako zajęcia podczas wakacji,
- dla utrwalenia wiedzy po trudnym module,
- aby przyciągnąć nowych studentów,
- do nauki języków obcych,
- do powtórki tematu.
Czy microlearning jest aż taki idealny?
Oczywiście, że nie. Mechanizm działania oparty jest na otrzymywaniu małych dawek informacji. Nie jest to dobra metoda przekazywania wiedzy, jeśli chcemy mieć całościowy pogląd na materiał edukacyjny, a także wtedy, gdy temat jest złożony i niewskazane jest dzielenie go na kawałki. Treść podana za pomocą microlearningu nie jest tak „płynna” w porównaniu do tradycyjnych zajęć. Uczniowie mogą mieć trudności z łączeniem elementów ze sobą.
Jak stworzyć kurs oparty na microlearningu?
Można zamówić gotowy kurs u wyspecjalizowanej platformy, która bierze na siebie całą stronę techniczną. Wygoda kosztuje, więc warto z góry sprawdzić cennik, bo takie rozwiązania bywają zaskakująco drogie. Część serwisów zamiast abonamentu pobiera prowizję od sprzedanych kursów, co przy większej skali wychodzi jeszcze drożej.
Jest też inny sposób. Wykorzystaj własną bazę subskrybentów i uczniów, a materiał wysyłaj im codziennie w niewielkich porcjach.
Skorzystaj z platformy do webinarów i zaplanuj serię szkoleń online.

Więcej o tym, po co i jak korzystać z webinarów, znajdziesz we wpisie Webinary w e-learningu i nauczaniu mieszanym.
Przydatne podpowiedzi do tworzenia mikronauki
Używaj prostej treści. Wykorzystaj następujące formaty:
- Krótki film, nie dłuższy niż 5 minut.
- Krótki materiał tekstowy (1-2 strony), który można wydrukować i przenieść lub dołączyć do katalogu sprzedaży.
- Test.
- Codzienne zadanie praktyczne.
Codzienne szkolenia
Trening powinien odbywać się codziennie. Pamiętaj tylko, że motywacja w microlearningu jest tak samo ważna, jak w nauczaniu zwyczajnym. Zadbaj o wystarczającą motywację np. materialną. Codzienny trening to dość uciążliwy obowiązek, który będzie wymagał sporego zaangażowania ze strony moderatorów i Twojej.
Naszym zadaniem jest wyrobienie w pracownikach nawyku uczenia się, a nawyk buduje się regularnością. Dlatego nie każ kursantowi czekać tygodniami na kolejny moduł, bo to skazuje go na tortury rodem z oczekiwania na nowy sezon serialu.
Prowadź szkolenia dla wszystkich pracowników jednocześnie
Oznacza to, że wszyscy rozpoczynają naukę w tym samym dniu i otrzymują zadania równocześnie.
Jakie korzyści mają z tego pracownicy? Szkolenie przestaje być nudnym obowiązkiem i zaczyna być postrzegane jako zdrowa rywalizacja. Może przybrać formę konkursu, zwłaszcza wtedy, gdy udostępniasz wyniki oraz ogólną ocenę.
Co to daje organizatorom szkoleń? Możesz monitorować postępy kursantów i typować potencjalnych liderów. Dodatkowo równoczesne rozpoczęcie lekcji pozwala na aktywną reklamę kursu w firmie.
Moderatorzy w microlearningu
Stwórz zespół moderatorów, którzy będą mogli szybko odpowiadać na pytania i wspierać uczestników. Im większy kurs, tym większy zespół. W płatnych projektach uczeń czuje się zaopiekowany wtedy, gdy jeden moderator odpowiada za komfort nauki dwudziestu kilku osób.
Microlearning nie jest ostateczną odpowiedzią na pytanie, jak stworzyć idealny kurs e-learningowy. Na pewno jednak pomaga ożywić materiały oraz zwiększyć skuteczność webinarów i szkoleń.
Podsumowanie
Na zakończenie warto zaznaczyć, że mikronauka staje się coraz ważniejszym elementem nowoczesnej edukacji. Dzięki krótkim i konkretnym blokom wiedzy można skuteczniej angażować odbiorców, lepiej dopasować się do ograniczeń czasowych i poradzić sobie z przeciążeniem informacyjnym. Jeśli seria krótkich lekcji zostanie dobrze zaprojektowana, może znacznie przyspieszyć przyswajanie treści, zwiększyć motywację uczestników oraz pomóc firmom i instytucjom w szybkim dostosowywaniu materiałów.
Warto jednak pamiętać, że ta metoda nie zawsze będzie odpowiednia. Kiedy tematy są bardzo złożone i wymagają pełnego spojrzenia oraz głębszej analizy, lepiej sprawdzają się tradycyjne sposoby nauczania. W praktyce oznacza to, że mikronauka powinna być traktowana jako cenne uzupełnienie albo jeden z etapów w procesie uczenia się. Jej skuteczność zależy przede wszystkim od świadomego zaprojektowania, a nie od tego, czy da się ją naciągnąć na każde zagadnienie.
Pytania i odpowiedzi
Czy mikronauka sprawdzi się w szkoleniach w firmie?
Tak. Mikronauka bywa świetnym rozwiązaniem dla szkoleń firmowych, ponieważ pozwala podawać wiedzę w krótkich, angażujących blokach, które łatwo wpleść w codzienną pracę. Dzięki temu pracownicy szybciej przyswajają nowe informacje i łatwiej je wdrażają.
Ile czasu powinna trwać pojedyncza lekcja mikronauki?
Optymalnie pojedyncza lekcja trwa od 5 do 10 minut, przy czym najczęściej wybiera się 5, bo wtedy nauka idzie najsprawniej. Ważne, aby każda lekcja uczyła czegoś nowego, a nie była jedynie fragmentem dłuższego wykładu.
Czy każdy temat można przerobić metodą mikronauki?
Nie zawsze. Mikronauka najlepiej sprawdza się przy konkretnych umiejętnościach albo wiedzy, którą można podzielić na mniejsze porcje. Jeśli temat jest bardzo złożony i wymaga całościowego podejścia, tradycyjne szkolenie będzie lepszym wyborem.
Jak zmierzyć skuteczność mikronauki w praktyce?
Skuteczność możemy mierzyć przez obserwację zaangażowania uczestników oraz ich wyników po każdej lekcji. Poza tym warto sprawdzić, czy wiedza zostaje zastosowana w praktyce, ponieważ wysoki poziom wykorzystania materiału oznacza, że metoda działa prawidłowo.
Czy mikronauka wymaga dużych nakładów pracy przy produkcji?
Niekoniecznie. Choć może się wydawać, że dzielenie materiału na krótsze części upraszcza produkcję, i tak trzeba zaplanować logiczny podział, zadania utrwalające oraz motywację uczestników. Warto traktować mikronaukę jako element strategii edukacyjnej, a nie jedynie skrócone szkolenie.



