MyOwnConference jako alternatywa dla Livestorm, na czym polega różnica?

Livestorm liczy pieniądze inaczej niż reszta. Kupujecie nie wielkość pokoju, lecz kredyty na uczestników i wydajecie je w miarę tego, jak ludzie przychodzą. Sama ta decyzja zmienia i to, jak planujecie budżet, i to, ile kosztuje nieudany webinar, i to, jakiemu biznesowi platforma odpowiada.

Sprawdzone na stronie cennika samego Livestorm 1 września 2026 roku, w euro.

Krótko

Livestorm sprawdzi się lepiej, jeśli potrzebujecie zadbanego, dobrze przemyślanego produktu, jeśli widownia mocno skacze od wydarzenia do wydarzenia i jeśli wolicie płacić za tych, którzy naprawdę przyszli. My sprawdzimy się lepiej, jeśli webinary są regularne, jeśli ważna jest przewidywalna kwota miesięczna albo jeśli europejskie umiejscowienie danych ma wchodzić w cenę, a nie być kupowane.

Dwa różne sposoby płacenia

MyOwnConferenceLivestorm
Model cenyWielkość pokoju, stała kwota miesięcznie albo rocznie2,50 € za unikalnego uczestnika, kupowane kredytami
Plan bezpłatnyBezterminowy, 5 uczestnikówNie ma, tylko próba
Dodatkowe osoby na koncieBez ograniczeń, za darmo, uprawnienia według działówBez ograniczenia i nie wydają kredytów
Jedna sesja trwaBez ograniczenia4 godziny w Pro, 12 godzin w Enterprise
Gdzie umieszczone jest wideoUnia Europejska, wchodzi w cenęPłatna nadbudowa z wyborem UE albo USA
AutowebinaryW każdym planieOdtworzenie nagrania i na żądanie, każde wydaje kredyt
Nagranie20 minut za darmo, 10 godzin w płatnychBez ograniczenia w Pro
Funkcje AINie ma, świadomieStudio AI i żywe tłumaczenie, oba dopłatą

Kredyt wydawany jest za każdego unikalnego uczestnika, za sesję, w granicach dwunastu miesięcy, a pracownicy zespołu nie liczą się.

Doliczcie arytmetykę do końca, a modele się przetną. Jeden webinar na 400 uczestników kosztuje 1000 € kredytami. U nas plan na 500 uczestników kosztuje 110 € miesięcznie albo 1056 € za cały rok, w trakcie którego prowadzicie dowolną liczbę webinarów dla tylu osób, ile mieści pokój.

Czyli Livestorm jest korzystniejszy, gdy wydarzeń jest jedno albo dwa w roku, a widownia duża, i droższy, gdy webinar macie co tydzień. Jeśli sesje są miesięczne, a słuchaczy kilkuset, jesteśmy istotnie tańsi. Jeśli konferencja jest raz w roku, oni mogą wyjść taniej od nas.

Ile może trwać jedna transmisja na każdej platformie, a bez limitu idzie tylko nasz stały pokój

Gdzie leży wideo

Ta różnica jest ważna każdemu, kto ma inspektora ochrony danych.

Livestorm sprzedaje „Video Hosting Region” jako nadbudowę i opisuje ją na własnej stronie jako możliwość „wybrania regionu (UE albo USA) dla serwerów wideo, aby spełnić wymogi regulacyjne”. Czyli europejskie umiejscowienie jest u nich decyzją zakupową, a nie budową usługi.

Nasza infrastruktura znajduje się w Unii Europejskiej i nie ma tu czego ustawiać ani dokupywać. Jeśli wasza zgodność z wymogami opiera się na tym, gdzie fizycznie leżą nagrania, różnica przebiega między zaznaczeniem, za które się płaci, a właściwością usługi.

Czas na antenie

Livestorm ogranicza sesję czterema godzinami w Pro i dwunastoma w Enterprise. Większości webinarów cztery godziny wystarczają z zapasem. Kursowi całodniowemu, ścieżce konferencyjnej albo długiej sesji z pytaniami po wszystkim nie wystarczają, a przejście na Enterprise to rozmowa z działem sprzedaży, a nie cena na stronie.

My nie ograniczamy długości sesji w żadnym planie.

Jedną granicę po naszej stronie warto nazwać, a bierze się ona z kalendarza, nie z planu. Zaplanowany webinar to jeden wpis w dobie, więc dłużej niż dwadzieścia cztery godziny go nie ustawicie. Stały pokój takiej granicy nie ma wcale, bo mieszka na odnośniku, który się nie zmienia, i stoi otworem całą dobę w każdym planie, łącznie z bezpłatnym. Sesji, która ma trwać dobę i dłużej, miejsce jest więc w pokoju, a nie w kalendarzu.

W czym Livestorm naprawdę jest lepszy

  • Płacicie za tych, którzy przyszli. Jeśli połowa zapisanych się nie pojawiła, kredyty zostają u was. Nasz model bierze pieniądze za pokój niezależnie od tego, czy się zapełnił.
  • Nagranie bez ograniczenia w Pro, podczas gdy nasz plan bezpłatny zatrzymuje się na dwudziestu minutach.
  • Pracownicy zespołu nie liczą się i nie wydają kredytów. To jedno z niewielu miejsc, gdzie jesteśmy na równi, bo my też nie bierzemy pieniędzy za osobę, a do konta można dodać dowolną liczbę współpracowników w każdym planie.
  • Wykonanie i przemyślenie. Ich produkt zasłużenie uchodzi za jeden z najstaranniejszych w tej dziedzinie.
  • Funkcje AI są, choć dopłatą. My nie mamy ich świadomie, bo nie chcemy zastępować wykładowcy maszyną, a transkrypcja i tłumaczenie w czasie rzeczywistym są na razie drogie i słabsze od obróbki nagrania. Jeśli potrzebne są teraz, tam są.

W czym my jesteśmy lepsi

  • Bezterminowy plan bezpłatny, podczas gdy u nich jest tylko próba.
  • Europejskie umiejscowienie wchodzi w cenę, a nie jest sprzedawane osobno.
  • Stały pokój działa bez limitu czasu, a zaplanowany webinar idzie do doby.
  • Przewidywalna kwota dla regularnych webinarów zamiast rachunku rosnącego z frekwencją.
  • Jeden dzień za 11 € dla jednorazowego wydarzenia.
  • Firewall tnący UDP nie kosztuje was webinaru. Przeglądarka wiezie żywe wideo przez UDP, a firmowe bezpieczeństwo rzadko je przepuszcza. Obok trasy przeglądarkowej działa nasz własny protokół nadawania, nie jest to WebRTC, w większości przypadków wystarcza mu port TCP 443, a włącza się sam w każdym pokoju. Ruch idzie tą drogą, którą wasz firewall i tak trzyma otwartą, więc zgłoszenia do działu IT pisać nie trzeba. Na słabym łączu ten sam transport można wziąć pod ręczne sterowanie wtyczką, a obie trasy omawia nadawanie z sieci firmowej.

Komu co wybrać

Wybierzcie Livestorm, jeśli wydarzeń jest niewiele, ale są duże, jeśli frekwencja jest nieprzewidywalna i płacić chcecie tylko za przybyłych, jeśli potrzebne jest nagranie bez ograniczenia albo jeśli ważne jest dla was dopracowanie produktu.

Wybierzcie MyOwnConference, jeśli webinary są regularne, jeśli stałą kwotę łatwiej obronić przed księgowością niż zmienną, jeśli sesje mogą wyjść poza cztery godziny albo jeśli europejskie umiejscowienie ma być domyślne, a nie nadbudową.

Częste pytania

Jak działają kredyty na uczestników w Livestorm?

Kupujecie kredyty po 2,50 € i wydajecie po jednym na każdego unikalnego uczestnika za sesję w granicach dwunastu miesięcy. Pracownicy zespołu kredytów nie wydają. To model opłaty za ludzi, a nie za pokój, więc rachunek idzie za frekwencją, a nie za pojemnością.

Od którego momentu Livestorm wychodzi drożej niż stały plan?

Mniej więcej od tego, gdzie prowadzicie więcej niż jedno duże wydarzenie w roku. Jeden webinar na 400 uczestników kosztuje 1000 € kredytami, podczas gdy nasz plan na 500 uczestników kosztuje 1056 € za cały rok webinarów bez ograniczenia ich liczby. Jedna doroczna konferencja przemawia za Livestorm, miesięczny nawyk za nami.

Czy europejskie przechowywanie wideo wchodzi w Livestorm, czy sprzedawane jest osobno?

Sprzedawane osobno. Na ich stronie cennika „Video Hosting Region” wskazana jest jako nadbudowa i opisana jako wybór regionu, UE albo USA, dla serwerów wideo ze względu na zgodność z regulacjami. Nasza infrastruktura znajduje się w Unii Europejskiej i nie ma czego ustawiać ani dokupywać.

Czy Livestorm bierze pieniądze za pracowników zespołu?

Nie. Livestorm pisze, że pracownicy zespołu nie wydają kredytów, a plan Pro zawiera ich bez ograniczenia liczby. My też nie liczymy pieniędzy według głów. Nasze plany mierzone są pokojem, a z ceną rośnie tylko liczba mówiących jednocześnie, od dwóch do dwunastu.

Porównajcie stałą cenę z opłatą za każdego przybyłego

Poprowadźcie webinar w planie bezpłatnym i zobaczcie, jak przewidywalna kwota miesięczna zachowuje się wobec rachunku rosnącego z liczbą gości