Serwis pocztowy jest zablokowany
Ty albo ktoś z twoich uczestników widzi komunikat «Usługa e-mail jest zablokowana, proszę użyć innego adresu e-mail» ("The email service is blocked, please use a different email address")? Zatem ten dostawca poczty stoi na naszej czarnej liście. Na adresy założone u niego nasz system nie wysyła nic.
Na listę trafiają dostawcy, do których nie umiemy dostarczać poczty niezawodnie. Wysyłka do domeny, która odbija nasze listy albo mnoży skargi, psuje dostarczalność wszystkim pozostałym na platformie.
Dlaczego serwis pocztowy trafia na blokadę
Pilnujemy jakości adresów, których używa się w naszym systemie. Powody blokady są trzy, czyli błąd w ustawieniach, ryzyko dla bezpieczeństwa i seria skarg na spam.
1. Serwis pocztowy jest źle skonfigurowany
Żeby list doszedł i przeszedł uwierzytelnienie, serwis musi spełniać powszechnie przyjęte standardy. Ustawienia są błędne? Blokujemy taki serwis, zamiast patrzeć, jak list za listem idzie w próżnię. Oto co zdarza się najczęściej.
- Brakuje wpisów SPF, DKIM i DMARC albo są one błędne. Dzięki nim serwer odbiorcy upewnia się, że list naprawdę przyszedł z domeny, którą podaje. Bez tych wpisów łatwo o podszycie się pod adres i o phishing.
- Wpisy MX są błędne albo nie ma ich wcale. Mówią one, które serwery przyjmują pocztę domeny, więc gdy są zepsute, nasz list nie ma dokąd pójść.
- Domena jest tymczasowa albo niesprawdzona. Część serwisów rozdaje adresy jednorazowe, a wysyłka na takie jest niepewna.
- Adres IP dostawcy figuruje na listach reputacyjnych w rodzaju Spamhaus, Barracuda czy Proofpoint.
Ze swojej strony tego nie naprawisz. Poproś administratora serwisu pocztowego, żeby sprawdził ustawienia i je poprawił.
2. Domeny, które odrzucają listy albo milczą
Blokujemy też serwis, który wprost odrzuca nasze listy. Tak samo trafia na listę ten, którego polityka zakazuje powiadomień automatycznych, i ten, który na próbę dostarczenia w ogóle nie odpowiada.
Pod to podpada sporo poczty firmowej. Firmy trzymają własne serwery tylko do wewnętrznej korespondencji, a takie serwery wyrzucają wszystko od nieznanego nadawcy. Twój działa tak samo? Zapytaj administratora, czy da się przepuszczać listy z naszego systemu.
3. Dużo skarg na spam
Z trzech powodów ten jest najczęstszy, a zaczyna się od samych odbiorców. Wystarczy, że dostatecznie wiele osób oznaczy nasze listy jako spam, a dostawca zaczyna nas blokować. My w odpowiedzi blokujemy jego u siebie.
Prawie wszystkie takie skargi ciągną się od uczestników, którzy nigdzie się nie zapisywali. Człowiek wpisany na listę bez zgody czyta zaproszenie jako narzucone, a skarga kosztuje jedno kliknięcie.
Domenę, którą publiczne listy już odnotowały za masowe niechciane wysyłki, blokujemy na tej jednej podstawie.
Czym to grozi prowadzącemu i uczestnikowi
Uczestnik z zablokowanym adresem nie dostaje od nas nic. Ani potwierdzenia rejestracji, ani przypomnienia, ani linku do wejścia. Prowadzący traci część publiczności z powodu, który z samym webinarem nie ma nic wspólnego.
Serwis dalej zbiera skargi? Blokada trzyma się do chwili, aż ktoś poprosi nas, żebyśmy przyjrzeli się sprawie jeszcze raz.
Co zrobić, gdy twój adres jest zablokowany
1. Weź inny serwis pocztowy
Adres w Gmailu, Outlooku, Yahoo albo u innego od dawna znanego dostawcy przejdzie. Trzeba po prostu wprowadzić kogoś na webinar dzisiaj? To twoja droga.
2. Sprawdź ustawienia swojego serwisu pocztowego
Wolisz zachować obecny adres? Poproś administratora serwisu pocztowego, żeby potwierdził trzy rzeczy.
- SPF, DKIM i DMARC są ustawione, więc listy przechodzą uwierzytelnienie
- wpisy MX są poprawne, a domena naprawdę przyjmuje pocztę przychodzącą
- domeny nie ma na publicznych czarnych listach, co sprawdzisz przez MXToolbox
3. Poproś nas o ponowne rozpatrzenie blokady
Administrator zablokowanego serwisu pocztowego może napisać na czacie online i poprosić nas, żebyśmy przyjrzeli się sprawie jeszcze raz. Przyślij nazwę domeny i adresy, które nie dostają listów. Dołóż potwierdzenie, że serwis spełnia wymienione wyżej wymagania, oraz wszystko inne, co tłumaczy, dlaczego tej domeny nie powinniśmy blokować.
Zgłoszeń od zwykłych użytkowników zablokowanego serwisu nie rozpatrujemy. Prośba o ponowne rozpatrzenie musi przyjść od kogoś, kto ma administracyjną kontrolę nad domeną.
Jak nie wpaść w blokadę na przyszłość
Prowadzisz webinary regularnie i zależysz od naszej poczty? Trzymaj w głowie cztery nawyki.
- przy rejestracji podpowiadaj uczestnikom od dawna znanych dostawców poczty
- dodawaj tylko tych, którzy zgodzili się dostawać od ciebie listy, bo to adresy bez zgody dają skargi
- proś uczestników, żeby dodali nasz adres do zaufanych, na przykład przenosząc jeden list z folderu ze spamem do odebranych
- załóż własny adres testowy u dwóch czy trzech dużych dostawców i od czasu do czasu sprawdzaj, czy zaproszenie tam dochodzi
Po co w ogóle blokujemy
Dostawca z listy to ten, do którego i tak nie dostarczylibyśmy poczty niezawodnie. Trzymamy takie domeny z dala i zwrotów jest mniej, a reputacja nadawcy zostaje czysta. Wtedy zaproszenia pozostałych lądują w skrzynce odbiorczej, a nie w spamie.
Zostały pytania? Napisz na czacie online.
Często zadawane pytania
Zablokowany jest mój adres czy cały serwis pocztowy?
Cały serwis. Komunikat mówi, że dostawca tego adresu stoi na naszej czarnej liście, a nasz system nie wysyła nic na żadną skrzynkę u niego. Inny adres u tego samego dostawcy odpadnie dokładnie tak samo. Przejdzie adres gdzie indziej, w Gmailu, Outlooku, Yahoo albo u innego od dawna znanego dostawcy.
Czy blokada zejdzie sama, kiedy serwis pocztowy się naprawi?
Nie. Trzyma się do chwili, aż ktoś poprosi nas o ponowne rozpatrzenie. Prośba musi przyjść od kogoś, kto ma administracyjną kontrolę nad domeną, bo zgłoszeń od zwykłych użytkowników nie rozpatrujemy. Napisz na czacie online i dołóż nazwę domeny, adresy, które nie dostają listów, oraz potwierdzenie, że serwis spełnia już wymagania.
Uczestnik się zarejestrował, ale linku do wejścia nie dostał. Czy to przez blokadę?
Może być, bo uczestnik z zablokowanym adresem nie dostaje od nas nic, ani potwierdzenia rejestracji, ani przypomnienia, ani linku do wejścia. Po stronie webinaru nic się tu nie zepsuło, prowadzący po prostu traci część publiczności. Adres jest na domenie firmowej? Zapytaj ich administratora, czy da się przepuszczać listy z naszego systemu.
Nasza firma ma własny serwer pocztowy. Za co go blokujecie?
Bo wiele serwerów firmowych powstało wyłącznie do wewnętrznej korespondencji i wyrzuca wszystko od nieznanego nadawcy. Blokujemy też serwis, który wprost odrzuca nasze listy, ten, którego polityka zakazuje powiadomień automatycznych, i ten, który na próbę dostarczenia w ogóle nie odpowiada. Zapytaj administratora, czy da się przepuszczać listy z naszego systemu.
Webinar jest dzisiaj. Zdążę jeszcze wprowadzić tę osobę?
Weź dla niej inny serwis pocztowy, bo adres w Gmailu, Outlooku, Yahoo albo u innego od dawna znanego dostawcy przejdzie. Dwie pozostałe drogi wymagają administratora domeny, bo i sprawdzenie ustawień zablokowanego serwisu, i prośba o ponowne rozpatrzenie idą tylko przez niego.